Sierpniowa tradycja Chatki Górzystów

Piknik pod nocnym niebem

Od kilku lat sierpniowe noce izerskie pochłaniają mnie bez reszty i jak pierwotny zew wzywają do górskiego lasu. Gdy tylko widzę na radarach bezchmurne niebo, naprędce pakuję się i jadę do Świeradowa. Stamtąd ruszam w stronę Łąki (Hali) Izerskiej, po nocną adrenalinę, po przygody i dla corocznego uczczenia Izerskiego Parku Ciemnego Nieba. Zapraszam na kolejną wędrówkę szlakiem izerskich gwiazd.

Czytaj dalej Sierpniowa tradycja Chatki Górzystów

Nocne odkrywanie Jizerki

Jizerskie lampiony nocą

Pewnie masz jakąś przyjemność, dla której jesteś w stanie poświęcić wiele lub stan ducha, do którego dążysz, a w którym mógłbyś trwać i trwać. Ja mam tak z nocnym niebem, które od dawna fascynuje mnie i być może w pewien sposób hipnotyzuje, uspokaja i obmywa z codziennych problemów. Widząc w prognozach pogody kolejną bezchmurną noc w czasie lipcowego nowiu, zdzwoniłem się z wielokrotnym towarzyszem górskich wędrówek i przedszkolnym kumplem Adasiem i kilka godzin później jechaliśmy już do Jizerki na noc pełną wrażeń…

Czytaj dalej Nocne odkrywanie Jizerki

Schronisko Orle i wędrówka pod gwiazdami

Droga Mleczna i światła schroniska Orle

10 lipca – ten dzień był pierwszym w 2021 roku, kiedy w dzień wolny od pracy, w nowiu, przy bezchmurnym niebie mogłem się wybrać na pierwszą tegoroczną wędrówkę po Izerskim Parku Ciemnego Nieba. Pogoda w ostatnich miesiącach igra z moją cierpliwością i mówi sprawdzam przy każdym kolejnym nowiu. Sobotni wieczór. Wiem, że nocne niebo zapowiada koncertowy wieczór. Pakuję sprzęt foto i jadę do Jakuszyc…

Czytaj dalej Schronisko Orle i wędrówka pod gwiazdami

„Wszyscy święci balują w niebie” nad Chatką Górzystów

Kontynuując tropy Budki Suflera w tytułach wpisów, tym razem zabiorę Was w samotną wędrówkę na Halę (Łąkę) Izerską i opowiem o rzeczach magicznych z pogranicza jawy i snu. O ile dojście do Chatki Górzystów jeszcze przed zapadnięciem zmroku jest rzeczą normalną, o tyle powrót w ciemnościach, w pojedynkę to walka wyobraźni z rozsądkiem. Ciekawi nowych przygód Izerskiego Włóczykija? A nocne wyjścia do Chatki zawsze kończą się przygodami – zapewniam i zapraszam…

Czytaj dalej „Wszyscy święci balują w niebie” nad Chatką Górzystów

„Bo do Chatki trzeba dwojga”

Koloryzując tytuł przeboju jednej z legendarnych polskich grup muzycznych – to prawda, do Chatki Górzystów najlepiej iść z kimś lub z małą grupą znajomych. Samotne nocne wędrówki po górach nie są czymś niebezpiecznym, ale człowiek ma wyobraźnię i umysł, co w pojedynkę zastępuje rozmowę z towarzyszem podróży i to jest niebezpieczne…ale o tym innym razem. Dzisiaj opowiem Wam o sierpniowej nocy pod Chatką z Agatką. W drogę!

Nagrodą za wędrówkę na ten koniec świata jest widok Drogi Mlecznej i tej magii, która dzieje się dookoła

Czytaj dalej „Bo do Chatki trzeba dwojga”

Drogą Mleczną do Chatki Górzystów…

Lubię wracać tam, gdzie byłem już (…) – śpiewał przed laty nieodżałowany Zbigniew Wodecki. Ja również lubię wracać w miejsca, które wspominam ze szczególnym sentymentem, a które są nie do podrobienia. Jednym z takich miejsc jest Hala Izerska, której strzeże ostatni ocalały tam budynek (dzisiaj schronisko), znany jako popularna „Chatka Górzystów”. Ci, którzy śledzą moje zdjęcia, wiedzą, że dla fotografii gwiazd jestem w stanie zrobić wiele. Nów księżyca, bezchmurne niebo, letnia pogoda – i nie trzeba było mnie dwa razy motywować. Zapraszam na nocną wycieczkę ze Świeradowa – Zdroju do Chatki Górzystów, w której pobujamy w obłokach…Drogi Mlecznej, spotkamy dzikie zwierzęta…i usłyszymy je, a także gdzie nacieszymy się klimatem górskiego schroniska i piosenkami turystów. W drogę!

Według mnie – najbardziej magiczne miejsce na Dolnym Śląsku, Chatka Górzystów pod egidą Drogi Mlecznej

Czytaj dalej Drogą Mleczną do Chatki Górzystów…

Nocne niebo nad Pogórzem Izerskim

Należę do ludzi, którzy codziennie sprawdzają prognozy pogody i fazy Księżyca. Jeśli na horyzoncie kalendarzowym pojawia się nów lub Księżyc wschodzi dopiero nad ranem, a niebo jest bezchmurne, to jest duża szansa, że wyjadę nocą w teren z aparatem. Teraz dni są długie (ale za to noce ciepłe), więc najlepiej poczekać do około 23.00 i cieszyć się nocnym niebem izerskim do mniej więcej 2.30. Później zaczyna robić się jasno. Co prawda z Gryfowa, Mirska, czy Świeradowa widać gwiazdy, ale Droga Mleczna ludzkim okiem jest dostrzegalna dopiero z obrzeży wiosek Pogórza Izerskiego. Lustrzanka z jasnym obiektywem pozwala jednak w niespotykany sposób pokazać to, co gołym okiem nie jest aż tak widoczne. Zapraszam na krótką nocną wycieczkę dookoła Gryfowa Śląskiego. Razem poszukamy i zobaczymy tę Drogę Mleczną, która jest tutaj na wyciągnięcie ręki…

Widok na Drogę Mleczną z łąk i pól między Wieżą a Zaciszem. Wiązka światła z dołu to Mirsk. Wystarczy pójść kilometr poza zabudowania rodzinnej wioski, by cieszyć oczy takim widokiem…

Czytaj dalej Nocne niebo nad Pogórzem Izerskim