Tag: Góry Izerskie

  • Wilki, spotkania, podróże

    Od ostatniego Gravmageddonowego wpisu wydarzyło się tyle wspaniałości, że nawet nie było czasu pisać o nich – zatem teraz zbiorczo m.in. o izerskich wilkach, o spotkaniach w Izerbejdżanie, o piekarni w Kłopotnicy, o górskich wojażach Włóczykija, czy o rajdach konnych. Trochę newsów, trochę inspiracji, czytajcie i bierzcie z tego wszyscy.

  • Gravmageddon 2022

    Gravmageddon, czyli karkonosko-izerski armageddon dla organizmu, przeprowadzony z użyciem rowerów typu gravel. To taka hybryda ramy szosowej z oponami przypominającymi te z rowerów górskich. Tak w skrócie. Impreza, która startuje dopiero drugi raz, a robi wrażenie praktycznie pod każdym względem. Dystanse 350 i 150 km wytyczone po górskich szutrach, najpiękniejsze miejsca Sudetów Zachodnich, praca organizatorów […]

  • Duchy Gross Iser

    Łąka Izerska. Miejsce oddalone od cywilizacji o 2 godziny pieszej wędrówki. Dolina rzeczna, która od tysięcy lat pozostaje jednym z najbardziej dzikich zakątków w okolicy. Budzi skojarzenia z krańcami globu – Alaską, czy Syberią. Gdzieś na granicy światów. Jeszcze sto lat temu istniała tutaj górska osada Gross Iser, po której ostała się jedynie Chatka Górzystów. […]

  • Jizerka – Bieszczady – Dolomity – Jizerka

    Od ostatniej izerskiej wędrówki Włóczykija minęły dwa miesiące. W pierwszej połowie maja wraz z dwójką znajomych eksplorował on punkty widokowe wokół czeskiej Jizerki. Kolejny weekend poświęcił na urodzinowe ognisko w Gierczynie, gdzie z paczką przyjaciół celebrował swoje święto. Nie minęły dwa tygodnie, a w końcówce miesiąca Włóczykij zaszył się w Parku Gwiezdnego Nieba Bieszczady. Pokonał […]

  • Holubnik, Ptaci kupy i izerskie buczyny

    Góry Izerskie po polskiej stronie schodziłem wzdłuż i wszerz. I choć mam świadomość, że jeszcze wiele ścieżek na mnie czeka, to buty niecierpliwie skierowały mnie na czeską stronę, którą zacząłem odkrywać dopiero w tym roku. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem przewyższenia rzędu 700 m, wodospady, lasy bukowe rodem z legend o Robin Hoodzie, przerzucone […]

  • Spotkała wilki i wygrała Bieg Piastów

    Adela Boudikova została triumfatorką tegorocznej edycji Biegu Piastów na dystansie 50 km, w kategorii żeńskiej. Nie było łatwo, bo na linii startowej zameldowała się obok Justyny Kowalczyk-Tekieli. Na tym nie kończą się jednak wspomnienia Czeszki, która prawdopodobnie kilkanaście kilometrów przed metą spotkała wilki, które niczym leśne duchy zwycięstwa były jej amuletem w drodze po złoto…

  • Bieg Piastów – „za obiektywami”

    Bieg Piastów jest jedną z największych sportowych imprez Gór Izerskich. Od 46 lat do Jakuszyc przybywają setki, a obecnie nawet tysiące miłośników biegania na nartach. Im więcej uczestników, tym większa logistyczna mobilizacja w szeregach organizatora, a więc Stowarzyszenia Bieg Piastów. Dokumentacja fotograficzna i filmowa ma w dobie mediów społecznościowych ogromne znaczenie – począwszy od uczestników, […]

  • Mój pierwszy raz z wilkiem

    Odkąd w 2018 roku Nadleśnictwo Świeradów poinformowało o obecności wilka w tutejszych górskich lasach, umieszczając kadr z fotopułapki, od razu zafascynowałem się tymi zwierzętami. Zacząłem przeczesywać internet w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji o wilkach w Górach Izerskich, pytałem kogo tylko się dało, czasem przypadek decydował, że poznawałem osoby, które naukowo śledzą temat izerskich wilków. Canis lupus […]

  • Izerskie nocne niebo – poradnik Włóczykija

    Dobry wieczór w tę styczniową noc. Czasem dostaję od Was i innych osób sygnały, że na blogu oprócz wpisów typowo przygodowych przydałyby się informacje praktyczne, z różnych dziedzin – w tym dla początkujących turystów i dla tych, którzy w Izerskich są pierwszy raz. Zatem w typowy dla mnie sposób dzisiaj opowiem Wam kilka słów o […]

  • Listopadowe wilcze wędrówki

    Przychodzi taki czas w roku, kiedy izerska ziemia jest zmęczona i ma już dość jak Gosia Andrzejewicz w swojej piosence. Nic dziwnego – tłumy turystów, palące słońce i wysuszające jej krwiobieg miesiące mogą dać popalić. I właśnie wtedy, gdy nawet drzewa niczym kameleon, upodobniły się do jesiennej szarugi, na izerskie stare ścieżki wyszli pasjonaci szarych […]