Holubnik, Ptaci kupy i izerskie buczyny

Holubnik 1071 m n.p.m.

Góry Izerskie po polskiej stronie schodziłem wzdłuż i wszerz. I choć mam świadomość, że jeszcze wiele ścieżek na mnie czeka, to buty niecierpliwie skierowały mnie na czeską stronę, którą zacząłem odkrywać dopiero w tym roku. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem przewyższenia rzędu 700 m, wodospady, lasy bukowe rodem z legend o Robin Hoodzie, przerzucone nad torfowiskami drewniane kładki, czy uwaga uwaga – łańcuchy i drabinki. Zapraszam Was na wędrówkę z Hejnic na Holubnik i Ptaci kupy.

Czytaj dalej Holubnik, Ptaci kupy i izerskie buczyny

Spotkała wilki i wygrała Bieg Piastów

Wilki miały być obserwowane w podobnej scenerii – fot. Ula Sokołowska/Grupa Bieg Piastów

Adela Boudikova została triumfatorką tegorocznej edycji Biegu Piastów na dystansie 50 km, w kategorii żeńskiej. Nie było łatwo, bo na linii startowej zameldowała się obok Justyny Kowalczyk-Tekieli. Na tym nie kończą się jednak wspomnienia Czeszki, która prawdopodobnie kilkanaście kilometrów przed metą spotkała wilki, które niczym leśne duchy zwycięstwa były jej amuletem w drodze po złoto…

Czytaj dalej Spotkała wilki i wygrała Bieg Piastów

Bieg Piastów – „za obiektywami”

W oczekiwaniu na pierwszych biegaczy

Bieg Piastów jest jedną z największych sportowych imprez Gór Izerskich. Od 46 lat do Jakuszyc przybywają setki, a obecnie nawet tysiące miłośników biegania na nartach. Im więcej uczestników, tym większa logistyczna mobilizacja w szeregach organizatora, a więc Stowarzyszenia Bieg Piastów. Dokumentacja fotograficzna i filmowa ma w dobie mediów społecznościowych ogromne znaczenie – począwszy od uczestników, przez organizatorów po sponsorów. Jak ma się sprawa za kulis…obiektywami, dowiecie się w dzisiejszym wpisie.

Czytaj dalej Bieg Piastów – „za obiektywami”

Mój pierwszy raz z wilkiem

Odkąd w 2018 roku Nadleśnictwo Świeradów poinformowało o obecności wilka w tutejszych górskich lasach, umieszczając kadr z fotopułapki, od razu zafascynowałem się tymi zwierzętami. Zacząłem przeczesywać internet w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji o wilkach w Górach Izerskich, pytałem kogo tylko się dało, czasem przypadek decydował, że poznawałem osoby, które naukowo śledzą temat izerskich wilków. Canis lupus pozostawał jednak nieuchwytnym leśnym duchem, aż do soboty 12 lutego 2022 r. …

Czytaj dalej Mój pierwszy raz z wilkiem

Izerskie nocne niebo – poradnik Włóczykija

Dobry wieczór w tę styczniową noc. Czasem dostaję od Was i innych osób sygnały, że na blogu oprócz wpisów typowo przygodowych przydałyby się informacje praktyczne, z różnych dziedzin – w tym dla początkujących turystów i dla tych, którzy w Izerskich są pierwszy raz. Zatem w typowy dla mnie sposób dzisiaj opowiem Wam kilka słów o Izerskim Parku Ciemnego Nieba, ale w ujęciu bardziej praktycznym. Może akurat zainspirujecie się do nocnych wędrówek. Zapraszam.

Czytaj dalej Izerskie nocne niebo – poradnik Włóczykija

Listopadowe wilcze wędrówki

„Szare” kryją się gdzieś w tej ciemnej gęstwie doliny Izery…

Przychodzi taki czas w roku, kiedy izerska ziemia jest zmęczona i ma już dość jak Gosia Andrzejewicz w swojej piosence. Nic dziwnego – tłumy turystów, palące słońce i wysuszające jej krwiobieg miesiące mogą dać popalić. I właśnie wtedy, gdy nawet drzewa niczym kameleon, upodobniły się do jesiennej szarugi, na izerskie stare ścieżki wyszli pasjonaci szarych czworonożnych zwierząt.

Czytaj dalej Listopadowe wilcze wędrówki

Nocne odkrywanie Jizerki

Jizerskie lampiony nocą

Pewnie masz jakąś przyjemność, dla której jesteś w stanie poświęcić wiele lub stan ducha, do którego dążysz, a w którym mógłbyś trwać i trwać. Ja mam tak z nocnym niebem, które od dawna fascynuje mnie i być może w pewien sposób hipnotyzuje, uspokaja i obmywa z codziennych problemów. Widząc w prognozach pogody kolejną bezchmurną noc w czasie lipcowego nowiu, zdzwoniłem się z wielokrotnym towarzyszem górskich wędrówek i przedszkolnym kumplem Adasiem i kilka godzin później jechaliśmy już do Jizerki na noc pełną wrażeń…

Czytaj dalej Nocne odkrywanie Jizerki

Schronisko Orle i wędrówka pod gwiazdami

Droga Mleczna i światła schroniska Orle

10 lipca – ten dzień był pierwszym w 2021 roku, kiedy w dzień wolny od pracy, w nowiu, przy bezchmurnym niebie mogłem się wybrać na pierwszą tegoroczną wędrówkę po Izerskim Parku Ciemnego Nieba. Pogoda w ostatnich miesiącach igra z moją cierpliwością i mówi sprawdzam przy każdym kolejnym nowiu. Sobotni wieczór. Wiem, że nocne niebo zapowiada koncertowy wieczór. Pakuję sprzęt foto i jadę do Jakuszyc…

Czytaj dalej Schronisko Orle i wędrówka pod gwiazdami

Mroczne i tajemnicze Góry Izerskie

Duchy budzą się ze snu

Wychodzę z założenia, że im więcej w górach dzikości i tajemniczości, tym lepiej dla nich i tym więcej doznań dla istot ludzkich w górach przebywających. Szczerze powiedziawszy – znudziło mi się chodzenie po górach pełnych słońca i tłumów ludzi, to po prostu przestało smakować. A przecież piękno gór polega na kontakcie z naturą i na możliwości skonfrontowania się z górską nieprzewidywalną aurą. W drogę!

Czytaj dalej Mroczne i tajemnicze Góry Izerskie

Sylwester w Chatce Górzystów

Mniej więcej połowa grudnia 2019. Z aktualną towarzyszką izerskich wojaży – Olą – zgodnie doszliśmy do wniosku, że skoro oboje (już) nie mamy planów na tegoroczną imprezę sylwestrową, to weźmiemy „życie za mordę” i urządzimy tę noc po swojemu, wyruszając pod wieczór w stronę Chatki Górzystów. Kilka dni temu Ola dograła do naszej dwójki swoje koleżanki – Karolinę i Weronikę. I tym sposobem przeżyliśmy coś, co trudno ubrać w słowa. Zapraszam na noworoczną izerską wędrówkę do miejsca, które w ten dzień eksplodowało nie fajerwerkami, ale dobrą energią dobrych ludzi gór…

Chatka Górzystów – tutaj spędzaliśmy noc sylwestrową z 2019 na 2020 r.

Czytaj dalej Sylwester w Chatce Górzystów