
Łąka Izerska. Miejsce oddalone od cywilizacji o 2 godziny pieszej wędrówki. Dolina rzeczna, która od tysięcy lat pozostaje jednym z najbardziej dzikich zakątków w okolicy. Budzi skojarzenia z krańcami globu – Alaską, czy Syberią. Gdzieś na granicy światów. Jeszcze sto lat temu istniała tutaj górska osada Gross Iser, po której ostała się jedynie Chatka Górzystów. Już wówczas surowy klimat i wszechobecne mgły budziły najbardziej mroczne skojarzenia. W międzyczasie ludzie widzieli to i owo…albo chcieli to widzieć. Biała dama, Wodnik, Nocny Łowca, Szary człowieczek to tylko niektóre z nich. Tajemnice te zainspirowały mnie do krótkiego projektu fotograficznego pod tytułem „Duchy Gross Iser”. Zerknijcie 🙂





Dziękuję napotkanej pod Chatką Górzystów mojej dobrej znajomej ze świata koników polskich, Marzenie Tomkiewicz, która pomogła mi wywołać z mgieł duchy przeszłości.