A.D.2020 – smutki, konie, nadzieje

Ziemia zadrżała, wiatr przeszył Kufel, ruszyły anioły wolności

Jeśli ktoś twierdzi, że rok 2020 powinien dostać nagrodę, to chyba byłby nią Oscar, bo raczej nikt nie spodziewał się takiego scenariusza na świecie i w Polsce w ostatnich miesiącach. Czas ten momentami był o wiele bardziej przykry – odejścia osób bliskich to największe przykrości, jakie mogą nas spotkać. Nadzieję na lepsze jutro dały jednak koniki polskie ze Stankowic, a od wakacji dołączyły do nich wilki izerskie. Nad całością czuwały duchy rozgwieżdżonego nieba nad Chatką Górzystów. Podsumowanie roku 2020, pełne wspomnień, wrażeń i emocji – zapraszam do lektury.

Czytaj dalej A.D.2020 – smutki, konie, nadzieje

Baśniowe listopadowe Izerskie

Izerska zima w ostatnich latach jest dość kapryśna i choć góry te znane są z surowego klimatu, to w listopadzie i na początku grudnia śnieg pada, kiedy chce i za nic nie chce współpracować z moimi planami wyjść w góry. Jednak muszę przyznać, że każda inna pogoda niż normalna, w Izerbejdżanie stwarza widowisko wręcz baśniowe. Zapraszam na śnieżno-mglistą wędrówkę między Świeradowem, Jakuszycami a Chatką Górzystów. Jak zawsze z przygodami!

Czytaj dalej Baśniowe listopadowe Izerskie