Mroczne i tajemnicze Góry Izerskie

Duchy budzą się ze snu

Wychodzę z założenia, że im więcej w górach dzikości i tajemniczości, tym lepiej dla nich i tym więcej doznań dla istot ludzkich w górach przebywających. Szczerze powiedziawszy – znudziło mi się chodzenie po górach pełnych słońca i tłumów ludzi, to po prostu przestało smakować. A przecież piękno gór polega na kontakcie z naturą i na możliwości skonfrontowania się z górską nieprzewidywalną aurą. W drogę!

Czytaj dalej Mroczne i tajemnicze Góry Izerskie

Kufel, Mała M. i koniki polskie

Izerbejdżan, jak zwykliśmy mawiać na te cudowne i różnorodne przestrzenie, zawiera w swoich granicach wiele miejsc wartych uwagi fotografa. Są jednak takie lokalizacje, w których mam szczególne upodobanie (to samo mówią o sobie okoliczni mieszkańcy). Jedną z nich jest gierczyński Kufel. Najpierw jednak zgaszę iskrę w oku piwosza. Kufel to wzgórze, które ma w sobie wszystko: od genialnej panoramy Pogórza Izerskiego przez górskie łąki po alejki drzew, wytyczane dawnymi górniczymi ścieżkami. Właśnie w takich okolicznościach przyrody pomykałem z aparatem w ostatnich dniach. Wyszły z tego dwie rustykalne sesje zdjęciowe – jedna poświęcona mieszkającej tu Ani, jej córce Marzenie i wnuczce Matyldzie, a druga związana z konikami polskimi Asi i Grzesia z Agroturystyki Stadnina Izery w Stankowicach. Zdjęciom towarzyszyło tyle wydarzeń, że najlepiej, jeśli przeczytacie wszystko sami – zapraszam.

Freedom!

Czytaj dalej Kufel, Mała M. i koniki polskie