Urodzinowe refleksje Włóczykija

Piątkowy wieczór, 22 maja 2020 r. Za oknem jeszcze jasno, czuć tę smugę wiatru pachnącą łąkowym listowiem. Sąsiadka sarna, jak zawsze o 20.30 skubie trawę na łące pod domem. Z krzaków dochodzi zgrzyt-śpiew bażantów. Na uszach mam słuchawki i leci to, na co akurat mam nastrój. Boys of summer – piosenka z nagrodą Grammy z 1984 r. Kawałek o letnich przyjemnych wspomnieniach. W tym tonie też będzie ten post-urodzinowy wpis. Tydzień temu skończyłem 25 lat i pora na garść tego, czego mnie życie uczy i jakich wartości mnie nauczyło.

“Z głową w gwiazdach”

Czytaj dalej Urodzinowe refleksje Włóczykija

Rozgwieżdżone niebo nad Pogórzem Izerskim

Dolnośląska prowincja, daleko od większych miast. Jest już po północy. Kwitnący rzepak, coraz większe liście na drzewach, kilka świateł w sąsiednich wioskach i szczekanie psów, które czują buszujące w zbożu sarny.  Nie ma żywej duszy. O tej porze roku w szczerym polu chłód daje się jeszcze we znaki. Jednak w obliczu tego, co nad głową – wszystkie te drobiazgi wydają się być tylko przyjemnym dodatkiem, który uatrakcyjni nam podziwianie tego luksusu, jakim jest rozgwieżdżone nocne niebo nad Pogórzem Izerskim. Wystarczy minąć ostatnie zabudowania wsi i poczekać chwilę, aż wzrok przyzwyczai się do ciemności. Reszta należy już do Was. Sam zawsze czekam aż nad horyzontem pojawi się Droga Mleczna, bo samych gwiazd tu tyle, że chyba powszednieją, ale Drogę Mleczną widać gołym okiem. Spójrzcie zatem na kilka kadrów z pół i łąk między Grudzą a Janicami. To dobro luksusowe, które z roku na rok jest coraz bardziej zakłócane sztucznym oświetleniem naszej planety…

Krajobrazy rodem z Afryki, a to tylko droga z Grudzy do Chmielenia

Czytaj dalej Rozgwieżdżone niebo nad Pogórzem Izerskim